poniedziałek, 9 lipca 2012

El primer encargo de ZSK

¡HOLA!

Czyli pierwsze zamówienie z ZSK. 
Dzisiaj doszła do mnie wyczekiwana paczka z półproduktami, zamówionymi na stronie ZSK, czyli Zrób Sobie Krem. Każda zamówiona rzecz była sto razy przemyślana. Kupiłam kilka produktów o wszechstronnym zastosowaniu, ponieważ nie chcę, aby cokolwiek się zmarnowało. Gdy za listonoszem zamknęły się drzwi, dosłownie rzuciłam się na paczkę! :D 

Każdy może zwariować na widok pierwszej paczki z półproduktami. xD


Moje zamówienie wyglądało następująco:


1. FEOG - chciałam uniknąć przechowywania własnoręcznie robionych kosmetyków w lodówce, a zużycie czegokolwiek w ciągu dwóch tygodniu graniczy z cudem.
2. Glinka biała - porcelanowa - najdelikatniejsza z glinek, dlatego polecana jest dla skóry delikatnej, wrażliwej, suchej i dojrzałej. Dzięki zawartości glinu ściąga pory i absorbuje nadmiar sebum, co sprawia, że z powodzeniem może być używana także dla wrażliwej cery tłustej i mieszanej. Stosowana regularnie jako maska oczyszcza i wygładza, łagodzi podrażnienia oraz poprawia koloryt skóry (źródło - ZSK). Może być stosowana jako dodatek do peelingów, kremów, pudrów.
3. Kwas hialuronowy 1% - znakomity humektant (nawilżacz), który nadaje się zarówno do włosów, jak i twarzy. Mam zamiar dodawać go do mgiełek do włosów, masek, kremów, maseczek i peelingów. Najlepszy do stosowania w domu będzie ten w formie żelu.
4. Hydrolizat keratyny - Zawiera wszystkie aminokwasy zawarte we włosach i paznokciach w postaci łatwo przyswajalnej. Stosowany w odżywkach do włosów i paznokci - wzmacnia, odbudowuje strukturę włosów i paznokci, nawilża i nadaje połysk oraz zdrowy wygląd (źródło - ZSK). Mam zamiar dodać go do mgiełki do włosów i wzbogacić nią maski.
5. 75% D-pantenol w roztworze wodnym - czyli prowitamina B5. Jest bardzo wszechstronny. Można dodawać go praktycznie do wszystkiego. Świetnie wpływa na włosy, paznokcie, cerę. Ma właściwości higroskopijne, czyli potocznie mówiąc gromadzi wodę, co powoduje dogłębne nawilżenie. 
6. Peeling z nasion truskawki - Owoce truskawek są źródłem wielu cennych substancji czynnych oraz kwasów owocowych, witamin, pektyn i błonnika (źródło - ZSK). Będę wykonywała go raz  tygodniu. Mam nadzieję, że będzie dobrym zastępcą drogeryjnych peelingów.
7. Olej ze słodkich migdałów - ogłoszony jednym z najlepszych olejów stosowanych w kosmetyce. Nigdy nie stosowałam go samego, ale widziałam w różnych produktach (m.in. w tym olejku do pielęgnacji dłoni z Oriflame). Mam zamiar stosować go do olejowania włosów, w serum do twarzy, a może niedługo zrobię sobie pastę migdałową, o której przeczytałam u Aliny Rose. :)
8. Kompozycja witaminowa All-in-one - na pewno stosowanie pojedynczych witamin daje lepsze efekty, ale kupno kompozycji witaminowej jest o wiele bardziej ekonomiczne. Zawiera witaminę E, witaminę C, witaminę B3, witaminę B5 oraz witaminę B6. Ma bardzo wszechstronne zastosowanie, więc jeszcze nie jestem pewna, gdzie wyląduje. :D
9. Szklana butelka 30ml z dozownikiem - przelałam do niej olejek Alterry (migdały i papaja), który stosuję na końcówki. Butelka Alterry ma okropny otworek, przez który olejek wydostaje się po kropelce. Myślałam, że zwariuję podczas przelewania go. xD
10. Hydrolat lawendowy - bułgarski - mam zamiar stosować go jako tonik, dodatek do mgiełek i maseczek z glinki. Polecany jest do cery suchej, ale działa też lekko ściągająco i reguluje wydzielanie sebum. Ma śliczny zapach. :)
Jako, że połączyłam swoje zamówienie z koleżanką, w naszej paczce znalazły się dwa prezenty.
Peeling ze skały wulkanicznej - zobaczymy, który okaże się lepszy - ze skały wulkanicznej czy z nasion truskawek. :)
Mikronizowany tlenek cynku - filtr mineralny - na lato idealny dodatek do kremów i olejków do ciała. :)

 Uciekam kręcić kosmetyki. :D
 

niedziela, 8 lipca 2012

Cazuela con berenjena.

¡HOLA!

Czyli zapiekanka z bakłażanem.
Na dzisiejszą kolację miał być makaron fusilli ze szpinakiem i grillowanym camembertem, jednakże przeglądając lodówkę natknęłam się na bakłażana i paprykę. Miał być szpinak, wyszedł bakłażan. Na szczęście zarówno ja, jak i domownicy przyzwyczaili się, że kobieta zmienną jest. :)
Bakłażan poza walorami smakowymi jest niezwykle wartościowy. Zawiera dużą ilość potasu, fosforu, żelaza i wapnia oraz witaminę A, C i witaminy z grupy B. Jest nisko kaloryczny, a ponad to bogaty w błonnik, którego zawiera dwa razy więcej niż wychwalane powszechnie jabłka. Wspomaga trawienie tłustych mięs, na czym szczególnie zależy Nam kobietom. Bakłażan przez niektórych uznawany jest za afrodyzjak. :D



Składniki, 5-6 porcji:  
300g makaronu fusilli
1 duży bakłażan
250g pomidorów z puszki (tych pokrojonych)
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
1 mozzarella
1 duża czerwona papryka
2 łyżki oliwy z oliwek
150g przecieru pomidorowego
ser tarty do posypania
1 łyżeczka oregano
sól, pieprz

Bakłażana umyć i pokroić w większą kostkę. Piekarnik nagrzać do 200 st C. Ugotować makaron al dente (w przypadku fusilli to ok. 8 minut) Na dużej patelni rozgrzać oliwę z oliwek. Cebulę posiekać w kosteczkę i zeszklić na małym ogniu (ok. 5 minut). Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę. Paprykę umyć, usunąć gniazdo nasienne i pokroić w kosteczkę. Po minucie wrzucić na patelnię i smażyć przez ok. 3-4 minuty (papryka jest jedynym warzywem, które wraz ze wzrostem temperatury nie traci cennej witaminy C). Dodać bakłażana i smażyć przez kolejne 3-4 minuty. Po tym czasie dodać 3/4 puszki pomidorów, a następnie doprawić solą i pieprzem. Wymieszać i zdjąć z ognia. Makaron odcedzić, zalać zimną wodą i z powrotem wrzucić do garnka. Dodać przecier pomidorowy i resztę pomidorów z puszki. Z połowy makaronu przygotować pierwszą warstwę zapiekanki. Mozzarellę pokroić w kostkę i połową przykryć makaron. Dodać połowę farszu, po czym powtórzyć warstwy. Wierzch posypać serem. Piec przez ok. 40 minut. Jeśli lubimy gdy ser jest lekko zrumieniony, ostatnie 10 minut zapiekamy bez przykrycia.
¡Que aproveche!

sobota, 7 lipca 2012

Las novedades en mi armario y 'los ojos españoles'

¡HOLA! 

Czyli nowości w mojej szafie i Hiszpańskie oczy.
W czwartek wybrałam się do mojego ulubionego second-handu. Jako stała klientka zawsze dostaję mały rabat na zakupy. :D Każda wchodząca tam osoba powinna mieć świadomość, że nie wyjdzie z pustymi rękami, jednak Nam kobietom to chyba nie przeszkadza. :) 
Tym razem kupiłam trzy fantastyczne rzeczy. 
Delikatną, białą sukienkę, która idealnie nadaje się na towarzyszące nam obecnie upały. Jest nieco prześwitująca, ale nałożona na bikini spełnia swoją rolę. Jest zrobiona z naturalnego materiału. Nie wyobrażam sobie chodzić w taki upał w czymś sztucznym. Pochodzi ze sklepu Promod. 


Kupiłam też śliczną koszulkę nocną w klimacie lat 60. Ach, te grochy! :D Jest satynowa, więc powinna być przyjemna do spania. Ma regulowane ramiączka. Tak jak sukienka, pochodzi z Promod. 



Znalazłam też bardzo pojemny kosz, który jest wprost idealny na plażę. Marzyła o takim i namiętnie poszukiwałam go zarówno w Barcelonie, jak i nad polskim morzem. Niestety nie udało się, aż do teraz. Niestety torba ma regulowanych ramiączek, ale wygodnie leży na ramieniu. Nie wiem z jakiego sklepu pochodzi, ale nie ma to większego znaczenia. Kosz jest po prostu cudowny. Mieści się w nim wszystko. :)






Wczoraj wieczorem skończyłam czytać niezwykłą książkę. Nie wiem ile chusteczek zmarnowałam podczas lektury, ale było warto. Świadomość, że wiele podobnych historii wydarzyło się naprawdę otwiera oczy i ściska za serce. Hiszpańskie oczy to powieść autorstwa Marii Nurowskiej. Porusza trudne tematy, ale autorka ma lekki sposób pisania i książkę chłonie się jak gąbka. Opowiada o trudnej miłości, dojrzewaniu, zagubieniu, akceptacji i cierpieniu. Aktorkę Annę i jej córkę poznajemy podczas wizyty u kolejnego psychologa. Ewa cierpi na bulimię i nie potrafi się zaakceptować. Aby jednak młoda kobieta mogła w wyzdrowieć i zacząć normalne życie, konieczna jest terapia - ich toksyczna miłość musi przerodzić się w uczucie, którym kobiety nie będą się wzajemnie ranić. Terapia ma też pomóc Annie uwolnić się od dramatycznej przeszłości, która wraca za każdym razem, gdy patrzy w ciemne oczy córki. 
Zdecydowania polecam!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...